Zespół

DOMINIKA PŁACHECKA

Od zawsze pasjonuje mnie ruch i jego zbawienny wpływ na organizm. Blisko 15 lat trenowałam akrobatykę sportową, tańczyłam, biegałam… jednak dopiero w praktyce jogi – po wielu latach poszukiwań – odnalazłam głębszy sens i dobrą zabawę 😉

Z wykształcenia kulturoznawca, dziennikarz oraz brand manager. Posiadam dyplom Studiów Podyplomowych „Relaksacja i joga” Wydział Rehabilitacji Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie (350 h) pod opieką uznanego autorytetu w dziedzinie jogi – prof. Janusza Szopy oraz prof. Małgorzaty Grabary oraz ukończyłam kurs instruktora hatha jogi TKKF w Toruniu (105 h). Swoją wiedzę pogłębiam też nieustannie u znanych nauczycieli jogi m.in. Jurka Jaguckiego, Katarzyny Pilorz, Andrzeja Kozłowskiego, Wojciecha Karczmarzyka, Patrycji Bernackiej-Rubik. Moją osobistą praktyką jest Ashtanga Vinjasa Joga.

Praktyka w naszym studio jogi dostosowana jest do możliwości i umiejętności każdego. Odnajdziesz się nawet jeśli dotąd nie miałeś żadnej styczności z jogą i uważasz się za „sztywniaka”. Prowadzę zajęcia tak, by każdy znalazł coś dla siebie, niezależnie od stażu na macie.

Nie obiecuję, że na moich lekcjach osiągniesz oświecenie, czy zbalansuję Twoje wszystkie czakry. Ale na pewno odzyskasz siłę i elastyczność, odnajdziesz balans oraz uwolnisz endorfiny. Niezwykle ważne dla mnie jest by lekcje przeprowadzone były w zgodzie z najwyższymi standardami, uwzględniając posiadaną wiedzę z zakresu anatomii i kinezjologii, jednak bez odrobiny humoru to wszystko nie miałoby sensu 🙂 Zachęcam Cię do ćwiczeń w swoim tempie, konsekwentnie i regularnie. Otwórz się na nowe doświadczenia i bądź gotowy do przekraczania swoich ograniczeń. Wówczas zadzieje się coś co nazywam „magią jogi” 😉

Na co dzień jestem szczęśliwą mamą dwójki dużych już dzieci, żoną, siostrą, przyjaciółką. Zakochana w krajach hiszpańskojęzycznych, Portugalii, Brazylii, bossanovie i fado (generalnie lista zainteresowań nie ma ograniczeń :)).

Staram się żyć według zasady „Myśl dobrze, mów dobrze, rób dobrze… a będzie dobrze”.

Namaste i … będzie dobrze 😉